Gromkim "Sto lat" rozpoczęła się uroczystość związana z wizytą we Wrocławiu i promocją najnowszej książki pt. Niewola i dola Adama Poręby. Autor - Marian Pankowski dzień wcześniej,
9 listopada 2009 r. obchodził swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Pisarz, który wcześniej był
w Krakowie, do Wrocławia przyjechał, by odebrać Medal Gloria Artis, a także, by uhonorować laureatów Turnieju Wiersza o Laur Juliusza Słowackiego, organizowanego przez OKiS.
Obecny na uroczystości prezydent Wrocławia, dr Rafał Dutkiewicz zaprezentował napisany przez pracownika swego biura limeryk, który zaczynał się słowami: "Pewien literat z Sanoka, Julka nie spuszczał z oka". Pan prezydent nie do końca wywiązał się ze swojej obietnicy, bo to on miał być autorem wierszyka, jednakże zostało mu to wybaczone, gdy zaprosił pana Pankowskiego do zamieszkania we Wrocławiu. Kusił pisarza kobietami lecz nieugięty poeta odpowiedział: - W moim wieku już się o kobietach nie myśli! A poproszony przez panią Wandę Ziembicką o krótką refleksję, jak przejść przez życie, nie tracąc sił fizycznych i intelektualnych, skromny artysta odrzekł, że prawdopodobnie sekretem jego długiego życia jest "osiemnastomiesięczna praktyka karmienia go piersią przez matkę".
Następnie przedstawiciele Dolnośląskiego Komitetu Obchodów 200-lecia Urodzin Wieszcza obdarowali szacownego gościa okolicznościowymi pamiątkami.
Później nastąpiło wręczenie nagród w Turnieju Jednego Wiersza o Laur Juliusza Słowackiego (zobacz komunikat jury na podstronie Aktualności).
Spotkanie zakończyło się pokazem tańca zespołu Wrocław. Gospodarz Ossolineum dr Adolf Juzwenko wręczył poecie wydawnictwo z rysunkami Słowackiego z podróży na wschód, przypominając o wystawie rękopisów wieszcza, otwartej 20 października.
Najnowsza książka M. Pankowskiego opowiada o Adamie Porębie, stolarzu - artyście, który po wojnie został uznany za zaginionego, a gdy wrócił po wielu latach do domu, nie zastał w nim swojej żony. Pan Pankowski po raz pierwszy stworzył dzieło, w którym główny bohater umiera. Zapytany o powód takiego zabiegu, odpowiedział: - Zastanawiam się, skąd mi się to wzięło. Poręba to pierwsza osoba, której pozwoliłem umrzeć i to umrzeć w smutku. Książkę od 10 listopada można nabyć w księgarniach.
Tekst i zdjęcia: Dawid Małkowicz